Informacja musi podążać za obywatelem

O zakresie współpracy pomiędzy platformą  P1 a regionalnymi platformami telemedycznymi  dyskutowali podczas spotkania w Śląskim Klastrze ICT: wicedyrektor Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ) – Pan Kajetan Wojsyk, zaproszeni goście i uczestnicy klastra. To kolejna inicjatywa podejmowana przez Śląski Klaster ICT w zakresie promowania wiedzy dotyczącej informacji i integracji usług w ochronie zdrowia.

Projekt Platformy P1 (Elektronicznej Platformy Gromadzenia, Analizy i Udostępniania zasobów cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych) powstał w CSIOZ, a główną przesłanką do jego opracowania była potrzeba przystosowania funkcjonującego systemu informacyjnego w sektorze ochrony zdrowia do wymogów stawianych krajom Unii Europejskiej. Ważna dla koncepcji platformy jest także specyfika rozwiązań informacyjnych w polskiej ochronie zdrowia: ich różnorodność oraz niezależność.

Dla mobilnych pacjentów

Realizacja Projektu P1 ma umożliwić prostą wymianę danych między wszystkimi jednostkami wpisanymi do Centralnego Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą.  W kontekście wciąż zwiększającej się mobilności mieszkańców naszego kraju, coraz częstszej zmiany miejsca zamieszkania i filozofii jaka przyświeca powstaniu P1 – głównym założeniem projektu jest uwolnienie informacji – informacja medyczna musi w dzisiejszych czasach podążać za obywatelem.

Dokumentacja medyczna lokalnie

Warto podkreślić, że sama platforma P1 nie będzie gromadzić, jak często mylnie sądzą pacjenci dokumentacji medycznej. Za jej pośrednictwem udostępnione zostaną jedynie informacje o zdarzeniach medycznych, natomiast całość dokumentacji  znajdzie się u podmiotów leczniczych – w gabinetach lekarskich,  przychodniach i szpitalach. Podczas spotkania przypomniano, że wymogi dotyczące przechowywania kopii i oryginałów dokumentacji medycznej, wytyczne w zakresie bezpiecznych miejsc i sposobów gromadzenia informacji o zdrowiu pacjenta oraz tworzeniu kopii bezpieczeństwa są regulowane  przez ustawę o działalności leczniczej . Przechowywanie w P1 będą jedynie informacje o podmiotach, które niegdyś prowadziły działalność leczniczą, a zostały zlikwidowane. Takie rozwiązanie jest konieczne w sytuacjach dotyczących dokumentacji medycznej gromadzonej przez lekarzy i przechowywanej w ich domach. W sytuacji śmierci lekarza dokumentacja pacjenta jest narażona na utratę, albo na ujawnienie danych pacjenta osobom niepożądanym.

Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu

W dokumentacji medycznej gromadzonej elektronicznie będzie stosowana obowiązkowa separacja danych pacjenta. Pacjent będzie w dowolnej chwili miał możliwość złożyć w systemie wniosek o udostępnienie dotyczących go danych związanych z podjętym leczeniem. W tym kontekście ważne są regionalne systemy i platformy, które powinny być tworzone od początku w zgodzie z zasadami interoperacyjności i standardami przyjętymi w systemie centralnym a także w zakresie ujednolicenia terminologii (centralne słowniki). Identyfikatorem pacjenta powinien być jego numer pesel.

Z identyfikatorem do apteki

Jednym z zadań jakie staną przed P1 będzie ujednolicenie struktury dokumentów takich jak skierowania, recepty czy wnioski. Ponadto położono nacisk na samą kwestię obiegu dokumentów bez użycia papieru (lekarz wypisuje receptę, która następnie zostaje zawieszona na serwerze P1, a pacjent realizuje ją podając w aptece właściwy identyfikator). Pacjent wyrażając zgodę na leczenie i  umożliwiając dostęp do dokumentacji medycznej będzie pozwalał zapoznać się z dokumentami konkretnemu pracownikowi medycznemu, a nie świadczeniodawcy.  Rolą  systemów regionalnych  będzie udostępnienie, a nie przesłanie samego dokumentu.

Pilotaż projektu P1 – Elektronicznej Platformy Gromadzenia, Analizy i Udostępniania zasobów cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych rozpocznie się jeszcze przed końcem 2015 roku.